Kiedy można mówić o porwaniu rodzicielskim?

Coraz częściej się zdarza, że spory pomiędzy rozstającymi się małżonkami przenoszą się na małe dzieci. Jedna ze stron utrudnia drugiej kontakty, stawia drugiego rodzica w negatywnym świetle czy nawet posuwa się do wywiezienia w nieznane miejsce. Często dochodzi do tego podczas planowych spotkań, z których dziecko już nie wraca, ale zdarzają się też spektakularne uprowadzenia z udziałem osób trzecich.

Czym są porwania rodzicielskie

Pod pojęciem porwania rodzicielskie można rozumieć sytuacje, w których jedno z rodziców ukrywa dziecko, nie pozwalając tym samym na kontakty drugiego, pomimo przysługujących mu do tego prawnych możliwości. Motywy takiego postępowania są bardzo różne, najczęściej jest to chęć posiadania dziecka przy sobie, ale też niejednokrotnie dochodzi zemsta na byłym partnerze. W praktyce porwane dzieci są nierzadko wywożone do odległych miejscowości czy nawet krajów, zmuszane do zerwania kontaktów z resztą rodziny czy ukrywania się pod fałszywym nazwiskiem. W skrajnych przypadkach są chowane w piwnicach czy innych odosobnionych miejscach, bez opieki medycznej czy możliwości uczenia się. Dorośli postępując w ten sposób wyrządzają dzieciom ogromną krzywdę, taka izolacja jest bardzo traumatyczna i ma wpływ na całe późniejsze życie.

Porwania rodzicielskie a prawo

Zgodnie z obowiązującymi w naszym kraju przepisami przetrzymywanie lub uprowadzenie wbrew woli opiekuna małoletniej osoby do lat piętnastu grozi karą pozbawienia wolności. O ile w przypadku obcych osób te regulacje są klarowne, to zupełnie inaczej wygląda sytuacja, gdy takiego działania dopuszcza się jeden z rodziców. Wtedy poza przepisami kryminalnymi w grę zaczynają też wchodzić przepisy prawa rodzinnego, i dopiero wtedy można odpowiednio zakwalifikować takie zdarzenie. Jeśli rodzic, który dopuścił się uprowadzenia ma ograniczone prawa rodzicielskie, w stopniu co najmniej nie pozwalającym mu decydować o miejscu pobytu dziecka, to taki czyn będzie zakwalifikowany jako przestępstwo. Jeśli jednak oboje rodzice dysponują prawami rodzicielskimi, to wtedy jest mowa o tak zwanym porwaniu rodzicielskim. Porwania rodzicielskie, zgodnie z obowiązującymi przepisami, nie są przestępstwem, dlatego też organy ścigania nie będą w takich sprawach interweniować.

Co robić w przypadku porwania rodzicielskiego

Pomimo tego, że porwania rodzicielskie nie są traktowane jako przestępstwa, to jedną z pierwszych rzeczy, jaką zaleca się zrobić przy takim zdarzeniu, jest zgłoszenie tego na policji. Wiąże się to z tym, że rodzic nie ma wiedzy na temat miejsca pobytu swojego dziecka, a to już można interpretować jako zaginięcie. Kolejnym krokiem, jaki powinno się zrobić, jest zgłoszenie do sądu opiekuńczego wniosku o odebranie dziecka. Rodzic, który dopuścił się porwania, może być całkiem pozbawiony praw rodzicielskich, jeśli miał je ograniczone, lub sąd może mu w części odebrać decyzyjność w sprawach dziecka. Niejednokrotnie dużym problemem jest ustalenie miejsca pobytu porwanego dziecka. W takich przypadkach bardzo przydatne jest skorzystanie z pomocy prywatnego detektywa, im szybciej się to zrobi, tym większe będą szanse odnalezienia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *